Przyznaję, latem często robię dla nas przepisy z bobem. Znajomi uwielbiają bób z boczkiem i taki jadają najczęściej. Bób z boczkiem przypadnie do gustu wszystkim osobom, które przepadają za smakiem wędzonki. Muszę przyznać, że sam gotowany bób jest obecny codziennie na naszym stole przez trzy miesiące letnie, kiedy to stoiska na bazarach oferowały bobowe strąki do łuskania. Pamiętam, że siadałam w domu w kuchni na stołku – nogi dyndały mi w powietrzu – i obierałam do miski bób, łamiąc twarde strąki. Miałam potem całe pofarbowane ręce, ale frajdy było przy tym co niemiara. Teraz jest łatwiej, od lat kupuję bób już wyłuskany i zapakowany w 1-kilogramowe foliowe woreczki. Przez brak łuskania z mamą stracił on trochę uroku, ale co najważniejsze, nadal jest tak smaczny i soczysty jak w dzieciństwie. To właśnie moja mama nauczyła mnie jeść bób, a ja przekonałam do tego swoich znajomych. W sezonie zawsze w lodówce czeka jedna lub dwie paczki bobu, aby ugotować go z solą, polać smalcem, masłem lub olejem i zajadać wieczorem, wsłuchując się w rechot żab. A Ty, jak przygotujesz bób? Jak go podajesz?
Bób z boczkiem
Bób z boczkiem składniki:
- 1 kg bobu
- sól
- 100 g wędzonego boczku
- 2 cebule
- 2 łyżki natki pietruszki lub koperku
Bób z boczkiem przygotowanie:
- Bób gotuję do miękkości w mocno osolonej wodzie. Odlewam wodę przez sito.
- Boczek kroję na kawałki, smażę na patelni na małym gazie, dodaję pokrojoną w drobna kostkę cebulę. Razem smażę aż będą złote.
- Do dużej miski wkładam boczek ze skwarkami lub masło, gorący bób, łyżeczkę soli i pokrojoną drobno natkę pietruszki. Mieszam i ustawiam na stole pośród innego biesiadnego jedzenia.
BÓB przepisy:
Bób gotowany to klasyka dań z bobu. Bób ugotowany w wodzie z przyprawami, podany z masłem lub aromatyczna oliwa smakuje wyśmienicie dorosłym i dzieciom.
Frittata z bobem to dobre danie na imprezy i przekąski dla wszytskich osób, które jedzą jajka i lubią bób. W sam raz na ciepło i zimno!
Magdalena Wilczyńska – w Piotrze i Pawle w Gdańsku było 28 za 500 g :D jeszcze lepiej ;) Ale już niedługo, kwestia dwóch tygodni :D
Też widziałam i…się skusiłam. Cena jak za zboże ( w Warszawie 18zł za pół kg), ale już od tygodnia za mną chodził. Uwielbiam hummus z bobu, ale dziś rozkoszowałam się parowanym z odrobiną soli himalajskiej mniam
Uwielbiam!
Uwielbiam taki! ?
Czosnek, oliwa i cytryna
Trzeba skoczyć w środę na Zielony Rynek na Przymorze ;) koniecznie!
Dzieciom moim z makaronem ;)
Sam bób lubimy z córeczką po prostu łuskamy i jemy:) ale zrobię hummus jak mówisz że dobry:)
W Kralowie rowniez 30zl/ pol kilo niech już leci ta cena :(
Gotuje, luskam i jem z solą :) mmm