Mam dzisiaj dla was kluski z twarogiem i grzybami suszonymi, takie jak śląskie nadziewane. Mam wrażenie, że kluski z twarogiem i grzybami są cichymi bohaterami domowej kuchni codziennej. Proste, pożywne i pełne smaku, który pachnie lasem, wilgotną ściółką i ciepłą kuchnią, w której zawsze jest miejsce przy stole. To klasyka, dobra i sprawdzona. W sumie nie ma się co dziwić, bo kluski z twarogiem i grzybami miękkie, rozpływające się w ustach aż same się proszą o zjedzenie. Przygotowane z ziemniaków, mąki i twarogu, delikatne i sycące, stanowią idealną bazę dla pełnych aromatu grzybów. Takich zbieranych jesienią i suszonych w suszarce do grzybów. U nas grzybami pachnie jesień. Sama zbieram grzyby i męczę swojego męża o codzienne wycieczki. Tu nawet nie chodzi o zbieranie a o ten klimat lasu spokój, aromat ściółki i wilgoć mchu. Podgrzybki, namoczone przez noc lub kilka godzin we wrzątku i podsmażone na maśle z cebulką, doprawione solą, pieprzem i odrobiną tymianku na przykład tworzą farsz o głębokim, niemal nostalgicznym smaku. A gdy doda się do tego twaróg chudy, tłusty lub półtłusty, taki łagodny, kremowy, lekko kwaśny to wszystko układa się w jedną, spójną całość. Powiem wam, że kluski z twarogiem i grzybami smakują jak wspomnienie jesiennych zbiorów, kuchni babci i prostoty, która nie musi niczego udowadniać, bo jest wyjątkowa sama w sobie. W tych kluskach z ziemniaków i sera jest wszystko, co dobre: miłość do tradycji, szacunek do sezonowości i mądrość gotowania z tego, co akurat daje las i spiżarnia. Bo czy można wyobrazić sobie bardziej polskie połączenie niż grzyby i twaróg? To jak spotkanie dwóch smaków dzieciństwa, wakacji, lata, jesieni, pól, lasów i przetworów z mleka. I choć to danie może wydawać się skromne, ma w sobie siłę wspomnień, smak pokoleń i przyjemność, która nie potrzebuje niczego więcej niż spokoju i sprawnych rąk, aby powstały przepyszne kluski z twarogiem i grzybami. Można je odgrzać na drugi dzień, podsmażyć na złoto, zjeść z kwaśną śmietaną lub z kubkiem zsiadłego mleka. I zawsze będą smakować dobrze, podgrzane w wodzie lub podsmażone na patelni, bo to nie jest danie, które się nudzi. Ciekawa jestem czy kluski z twarogiem i grzybami leśnymi, z pieczarkami są dla Ciebie wersją mniam czy nie bardzo. U nas na nie jest wielu chętnych i nie ma się co dziwić. Pycha, po prostu pycha, tak bym okresliła domowe kluski z twarogiem i grzybami, bez dwóch zdań!
KLUSKI Z TWAROGIEM I GRZYBAMI
KLUSKI Z TWAROGIEM I GRZYBAMI – składniki:
- 600 g ziemniaków
- 250 g twarogu
- 250 g mąki pszennej
- 1 jajko
- 25 g grzybów suszonych
- 250 g pieczarek
- 1 duże cebula cukrowa
- 50 g masła
- sól i pieprz czarny do smaku
KLUSKI Z TWAROGIEM I GRZYBAMI – przepis:
- GRZYBY. Grzyby suszone wkładam do garnuszka, zalewam je wrzątkiem i gotuję przez 40 minut. Studzę i odciskam w dłoniach. Drobno kroję. Pieczarki czyszczę i kroję w plastry. Cebule obieram i siekam w kostkę. Na maśle smażę cebulę na złoto, dodaję pieczarki i grzyby leśne. Przesmażam razem aż większość płynu odparuje. Farsz mocno doprawiam solą i pieprzem.
- CIASTO. Ziemniaki gotuję mundurkach. Studzę, obieram i przepuszczam przez praskę. Twaróg rozgniatam widelcem w głębokim talerzu. Na stolnicy mieszam ziemniaki z mąką, twarogiem i jajkami. Zagniatam ciasto dość szybko. Czasami trzeba dosypać jeszcze trochę mąki, gdy ziemniaki są mniej skrobiowe i bardziej wodniste.
- KLUSKI. Z ciasta formuję grube wałki. Rozgniatam w dłoniach na placek, na środku układam farsz i zlepiam. Układam na natłuszczonym talerzu.
- GOTOWANIE. Kluski wkładam po kilka sztuk do gotującej się wody. Gotuję na małym gazie około 3-5 minut od wypłynięcia. Takie kluski z twarogiem i grzybami wyławiam do głębokiego talerza i podaję z cebulą lub masłem.
Śląskie z pieczarkami albo solo.
„zielone” czyli ziemniaczane i oczywiście lane
Dziś np. robiliśmy zupę z kluskami lanymi pycha :) a tak piza tym śląskie, kopytka, leniwe
szare – smak dzieciństwa
Ostatnio robiłam leniwe z kaszy jaglanej! I jedno dziecko zajadlo sie aż milo a drugie marudzilo😂
Nie dogodzisz wszystkim
Mam to samo. Cała rodzina kluską stoi 😄
Szare kluchy z ziemniaków, okraszone przysmażonym boczusiem i oczywiście z gotowaną kapustą kiszoną. Niebo w gębie 😍❤😍.
Dziś na obiad zrobiłam pyszne ruskie
Pyzy 😋, kopytka, śląskie ☺️
Chyba lubię wszystkie kluchy 🤔😀 No chyba, że zupełnie spartolone 😀 Śląskie, kopytka, leniwe, kładzione, szpecle, kartacze, pyzy i tak dalej… Przypomniałam sobie, że dawno nie jadłam żelaznych klusek (szarych) i chyba nawet zapomniałam jak się je robi? Przypominam sobie, że było przy nich dużo pracy… Ścieranie, odciskanie ziemniaków, odlewanie skrobii… Dużo pracy 😀 A dzisiaj były lane na rosole 😀 Przedwczoraj leniwe z dynią 😁