LotusGrill
Wiosna przyszła na całego, sezon grillowy się w tym roku zaczął wcześniej niż zwykle, więc czas pomyśleć o nowym, wygodnym grillu. W zeszłym roku rozmawiałam z stronaerami o LotusGrill na jednej z grup dyskusyjnych. Już byłam zdecydowana, miałam go kupić, ale jakoś nie wyszło. Trzeba być przygotowanym zawczasu pomyślałam. I tak też się stało. W tym roku już w lutym LotusGrill zawitał do mojego domu, żeby nie przegapić żadnej pięknej pogody i okazji do jedzenia na tarasie i w ogrodzie. Zachęcona wieloma pozytywnymi komentarzami kupiłam LotusGrill model mniejszy, czyli w rozmiarze 34 cm w kolorze czarnym, tak klasycznie. Kusił mnie jeszcze czerwony i pomarańczowy, ale uległam namowom rodziny, że jednak najlepszy jest czarny. Zgodnie z moją zasadą, jak coś jest warte pokazania, to pokazuję na stronie! I tak oto postaram się LotusGrill przedstawić w całej okazałości. Grill ma już imię Lutek, tak na niego mówimy, tak przyjaźnie ;) Zobaczcie jaki ma w sobie cudowny ogień!
LotusGrill jest grillem na węgiel drzewny. Jest lekki, poręczny, czysty, bezpieczny, wygodny, estetyczny, prosty do użyłkowania oraz mycia i bezdymowy. To takie podstawowe zalety, jakie mogę na samym początku wymienić! To już brzmi mega zachęcająco!
To co mnie kompletnie zaskoczyło po kupnie to fakt, że bezdymowy rzeczywiście oznacza bezdymowy! LotusGrill bardzo często stoi u nas w kuchni na blacie, na kuchni pod okapem, a nawet na stole w pokoju! Można go używać przez cały rok! Ostatnio zaprosiliśmy znajomych i grillowaliśmy na dworze, gdy pogoda się popsuła, przenieśliśmy LotusGrill do domu i bawiliśmy się dalej w najlepsze!
Do zakupu zachęcił mnie ten oto opis „LotusGrill jest zupełnie innym grillem na węgiel niż normalne, grille tradycyjne. Z LotusGrillem nie musimy grillować wyłącznie na działce, zdala od sąsiadów. Możemy grillować na balkonie, tarasie, w ogrodzie, a nawet na łódce czy w mieszkaniu. Jego specjalna konstrukcja przyczynia się do tego, że grill nie dymi, a i nic się z niego nie wysypie. Jest również bardzo poręczny i w oryginalnej torbie możesz go zabrać również ze sobą.” Więcej na stronie mocgrilla.pl. To coś dla mnie pomyślałam. I tak dokładnie jest!
Jeśli mieszkacie w bloku, macie niewielką działkę, lubicie spędzać czas poza domem, piknikować i biwakować to zdecydowanie LotusGrill jest dla Was. Dzięki konstrukcji i sposobie w jaki grzeje, LotusGrill można postawić na balkonie i nie będzie on przeszkadzał sąsiadom, nie będzie dymił i sypał popiołem na boki. To rewelacyjne rozwiązanie! Jest lekki można go przenosić z miejsca na miejsce, jest wygodny, wręcz poręczny! Zmieści się bez problemu w bagażniku samochodu, a dzięki łatwości czyszczenia nie wydaje z siebie zapachów podczas podróży! To też ważne!
Co więcej, wytapiający się tłuszcz nie kapie na palenisko! Nie powstają więc szkodliwe związki, które wnikają z powrotem do jedzenia! To zdrowy, ekologiczny, estetyczny i czysty sposób grillowania. „Zupełnie inna konstrukcja niż we wszystkich dobrze znanych grillach przyczynia się do eliminacji dymu. Skondensowane palenisko w środkowej części przyczynia się do równomiernego wydobywania się ciepła i opiekania potraw. Tłuszcz wyciekający w czasie pieczenia nie kapie na rozgrzany węgiel, dzięki czemu unikamy dymu i wdychania szkodliwych związków chemicznym powstających w tym procesie.”
Kiełbaski z grilla
Wszelkie mięso, warzywa zamarynowane olejem lub kiełbaski podczas pieczenia uwalniają tłuszcz. To właśnie jego spalanie i dym powstający w tym procesie jest niezdrowy. Część moich znajomych właśnie dlatego zrezygnowała z grillowania na korzyść patelni, jednak ze stratą smaku i aromatu. Teraz nie ma takiej konieczności! LotusGrill pozwala na zdrowe grillowanie! Na zdjęciu widać kiełbaski wegetariańskie w 3 smakach oraz kiełbasę wieprzową, którą przywieźli nasi przyjaciele. Grillowana kiełbasa pachnie w domu bardzo ładnie, wędzonka ma swój urok!
Jeśli zastanawiacie się, co można grillować w LotusGrill to już podpowiadam. Można grillować wszystko, na co tylko macie ochotę, jak to się kiedyś mówiło „co dusza zapragnie”. LotusGrill poradzi sobie fantastycznie grillując mięsa, kiełbasy, kaszanki, całego kurczaka, większe kawałki mięsa jak schab na przykład. Do tego ryby a także wszystkie warzywa twarde i miękkie. Warzywa korzeniowe, owoce i desery. Można również upiec w nim fantastyczną pizzę, chleb i bułki. Można grillować świeżego ananasa pokrojonego w plastry, kukurydzę czy ser tofu.
Grillowany ananas
Do LotusGrill dostępnych jest kilka fantastycznych elementów dodatkowych, tworzących z niego urządzenie wielofunkcyjne! Ja kupiłam pokrywkę, która pozwala na stworzenie pieca do pizzy. Można również użyć jej do pieczenia bułeczek, ziemniaków lub zapiekanek. Dzięki szklanej pokrywie wysoka temperatura zatrzymana jest w środku i może osiągnąć nawet 300 stopni Celsjusza. Pokrywy z termometrem pozwalają nam cały czas kontrolować temperaturę pieczenia dzięki czemu wszystkie potrawy będą idealnie przygotowane! Kupiłam również dwustronną fantastyczną płytę grillową. Z jednej strony ma typowe dla patelni grillowych prążki, a z drugiej jest płaska, taka w sam raz do tappenyaki.
Pokrywka do LotusGrill z termometrem
Pokrywka – pozwala utrzymać odpowiednią temperaturę wewnątrz. Dzięki tej pokrywie szybciej można przygotować potrawy lub dokładnie te przepisy, które wymagają wyższej temperatury. Z pokrywką LotusGrill zamienił się u mnie w piec do pizzy :) Jeśli chcecie możecie piec w ten sposób chleb, bułki a nawet większe kawałki mięsa. Dzięki wbudowanemu termometrowi w pokrywkę można skutecznie cały czas śledzić temperaturę grilla i w razie potrzeby zwiększać ją lub zmniejszać regulując siłę nadmuchu, czyli dostarczając odpowiednią porcję tlenu!
Pizza z LotusGrill
Smak pizzy z grilla jest szczególny, smakuje drewnem, powietrzem i naturą. To trochę tak jak wspomina się dania z kuchni opalanej drewnem, które jeszcze niedawno znajdowały się w każdym wiejskim domu. Ale nie tylko na wsi, moja babcia na Warszawskim Grochowie też miała taka kuchnię w kamienicy, pamiętam zapach drewna do dziś i smak tych dań, dań z kuchni na drewno!
Pizzę z grilla można przygotować na kamieniu do pizzy lub tak jak ja zrobiłam na płycie Tappenyaki. Na 100% kamień też sobie do LotusGrilla dokupię, ponieważ sprawdzi się również w piekarniku :)
Składniki na przepis PIZZA Z GRILLA
Pizzę można wykonać w wersji bezglutenowej www.olgasmile.com/pizza-bezglutenowa.html fantastycznie się piecze ją na grillu lub według klasycznego przepisu poniżej.
- 250 g mąki pszennej o symbolu 00
- 150 ml wody
- szczypta cukru
- szczypta soli
- łyżka oliwy
- około 15 g drożdży świeżych
- sos pomidorowy (dowolny może być świeży lub ze słoika)
- ser żółty tarty
- małe pomidorki
- ser feta do smaku jeśli lubicie wyraźniejsze smaki
Kroki pizzy
- Z 80 ml ciepłej wody, czubatej łyżki mąki, cukru, szczypty soli i drożdży zrobić zaczyn. Czyli wymieszać dokładnie i odstawić na 15 minut aż ciasto zacznie rosnąć.
- Do miski przesiać mąkę, połączyć z zaczynem i oliwą. Wyrobić ciasto gładkie i elastyczne. Odkładam je na 10 minut, żeby odpoczęło. Ciasto dzielę na 2 lub 3 części. Rozwałkowuje pizzę, układam na desce do krojenia i przykrywam ściereczką. Odstawiam na 15 minut, żeby trochę podrosło.
- Rozgrzewam LotusGrill do 250 stopni z płytą lub kamieniem.
- Na pizze rozsmarowuję sos, posypuję serem, układam pomidorki i delikatnie zsuwam na płytę. Przykrywam pokrywką i pozostawiam na 10-15 minut. Zdejmuję, gdy pizza będzie rumiana i pyszna!
Baba ghanoush
Można również upiec bakłażany lub paprykę do słoików. Zdecydowałam się dzisiaj pokazać wam pyszną pastę warzywną wywodzącą się z kuchni arabskiej – Baba ghanoush. Jest to nic innego, jak pieczony bakłażan, następnie rozdrobniony lub roztarty z przyprawami i doprawiony. Powstaje z niego pyszna pasta, którą łączy się z pastą tahini i aromatycznymi przyprawami.
Całe umyte bakłażany układam na ruszcie, nakłuwam je w kilku miejscach, przykrywam pokrywką i piekę je na maksymalnie rozgrzanym grillu, aż zrobią się miękkie.
• 2 duże bakłażany
• 2 ząbki czosnku
• 1 łyżka pasty tahina (tahini) najlepiej słodkiej
• 1 łyżka miodu, melasy lub syropu z agawy, jeśli tahina była naturalne, niesłodzona
• 3-4 łyżki oliwy
• ja lubię dodać kolorowego pieprzu mielonego
• kilka listków mięty do ozdoby
• sezam do ozdoby
1. Rozgrzewam LotusGrill, na ruszcie układam po nakłuwane widelcem bakłażany i piekę ze wszystkich stron. Skórka powinna stać się ciemna. Zdejmuje je i studzę. Następnie obieram, odciskam w dłoniach nadmiar wody i przekładam do melaksera lub rozdrabniam widelcem.
2. Czosnek obieram i wkładam do melaksera lub przeciskam przez praskę i dokładam do bakłażana.
3. Dodaję pastę tahina, oliwę i odrobinę pieprzu i mieszam dokładnie.
4. Przekładam do miseczki i posypuję sezamem i miętą dla ozdoby.
Płyta dwustronna Barbecue – Tappenyaki
Płyta dwustronna Barbecue – Tappenyaki – O tak, to rewelacyjna płyta, która pozwala na zwiększenie i poszerzenie funkcji grilla. W kilka chwil grill zmienia się w płytę tappenyaki, znaną z restauracji, albo barbecue.
Gładka płyta Barbecue do LotusGrill
Gładka płyta -> wspaniale sprawdza się do przygotowywania potraw płynnych i wielo strukturalnych, jak drobne grillowane warzywa, podsmażony makaron, jajka sadzone, jajecznica, albo miękkie owoce. Można też na niej postawić garnek, jeśli chcecie ugotować niewielką ilość wody lub podgrzać przygotowany w domu sos.
Warzywa grillowanie z czosnkiem
Składniki:
- 1 bakłażan
- 1 cukinia
- 2-3 papryki
- 2 cebule
- kilka ząbków czosnku
- 80 ml oleju
- łyżka przypraw
- papryczka chili
- sól i pieprz do smaku
- Warzywa myję, kroję w cząstki. Przekładam do miski.
- W malakserze miskuję obrane ząbki czosnku z papryczką, solą i ziołami. Łącze je z warzywami, mieszam dokładnie i ostawiam na 10 minut, żeby się zamarynowały i przeszłym smakiem.
- Na koniec wbijam jajka i pozwalam się im ściąć.
- Rozgrzewam LotusGrill razem z płytą tappenyaki. Przekładam warzywa, grilluję mieszając drewnianą szpatułką, podaję!
Jajka grillowane
Podczas grllowania znajomi wpadli na pomysł, że zjedli by jajka sadzone. Skoro jest płyta, jajka są, to nie było wyjścia! To jeszcze jeden dowód na to, że LotusGrill pozwala na wyjątkowo wszechstronne użytkowanie w domu, plenerze i na tarasie.
Brokuły grillowanie
Udało mi się kupić moje ulubione azjatyckie brokuły liściaste. Brokuły grillowane, przygotowuję je z dodatkiem płatków chili, sosu sojowego, czosnku i imbiru, tak w stylu azjatyckim. Smakują wspaniale, do tego przygotowane na dworze na płycie LotusGrill są po prostu nieziemskie!
- garść brokułów liściastych lub zwykłych
- kawałek imbiru pokrojonego w słupki
- 2 ząbki czosnku pokrojone w plasterki
- 1 ostra papryka pokrojona w plasterki
- 50-80 sosu sojowego
- 30 ml oleju sezamowego najlepiej
Na płycie rozgrzewam olej, układam brokuły, dodaję pokrojone warzywa, często mieszam, pod koniec dodaje sos sojowy, mieszam ponownie i brokuły wyjmuję. Chętnie podaję z chlebem, pokruszonym słonym serem i sezamem.
Grillowa płyta LotusGrill
Grillowa płyta -> to świetne rozwiązanie dla osób, które preferują grill elektryczny lub przyzwyczajonych do smażenia na patelniach grillowych. Z niej też nic nie ścieka do paleniska, pozwala więc na przykład na grillowanie sera twardego, średnio twardego i żółtych. Miękkie sery i sery pleśniowe trzeba grillować w foli. Ta płyta sprawdzi się też rewelacyjnie do grillowania kiełbasek wegetariańskich, które potrafią po rozgrzaniu przelatywać przez standardowe oczka każdego grilla.
Grillowany ser Halloumi
Ser halloumi dostaniecie w większych marketach i delikatesach. To grecki ser wytwarzany z mleka owczego lub mieszanki mleka owczego, koziego i krowiego. Czasami jest on z dodatkiem mięty lub ziół. Fantastycznie daje się grillować, ponieważ zachowuje kształt a jego walory smakowe tylko się potęgują po podgrzaniu.
Pokroić ser w plasterki i grillować z każdej strony na rozgrzanej płycie grillowej przez kilka minut, aż będzie miał wyraźne, złote paski. Przełożyć na drugą stronę i grillować ponownie.
Grillowane bakłażany i cukinie
Bakłażany i cukinie kroję w plasterki. W misce mieszam olej z dowolnymi ziołami, zazwyczaj są to zioła prowansalskie z dodatkiem pikantnej papryki. Pędzelkiem nanoszę olej na warzywa i grilluje z obu stron!
Jeśli zastanawiacie się jak działa LotusGrill:
1. Węgiel drzewny pali się w specjalnym pojemniku, a nie na całej powierzchni grilla. To nowość i jedyne takie rozwiązanie na rynku. Jest to znaczna oszczędność węgla i ilości popiołu! Jedną z zalet dobrej jakości węgla na przykład kokosowego, bukowego jest uzyskanie aż do 80 % mniej popiołu. W efekcie z 1 kg takiego węgla używanego do LotusGrill można przyrządzić kilka rodzinnych grillowań.
2. Do rozpalania stosuje się żel typu founde i węgiel drzewny. Najlepiej stosować węgle mocno energetyczne i ograniczające dym, jak węgiel drzewny bukowy (CO2 friendly), lub z kokosa, czy z bambusa. Dodatkowo wydzielają one znacznie mniej dwutlenku węgla!
3. Tlen do paleniska dostarczany jest poprzez wiatrak napędzany bateriami AA, umieszczony w podstawie. Dzięki takiemu rozwiązaniu ogień cały czas jarzy się na pod potrawą, a samo rozpalenie grilla to zaledwie ok. 3 min. Teraz nie potrzebujemy dmuchać ani poprzez machanie natleniać palenisko, czy innych sposobów, aby rozpalić grilla. Ten grill rozpala się łatwo i temperaturę też reguluje się łatwo.
4. Pieczenie na tym grillu jest bardzo bezpieczne! Dwie klamry zabezpieczające mieszczące się po bokach grilla zamykają cały palący się węgiel w środku, dzięki czemu nawet w momencie jego przewrócenia, nic się nam nie wysypie, jedynie co to stracimy nasze przygotowywane potrawy.
Działający grill można również przenosić gołymi rękami, gdyż zewnętrzna, kolorowa obudowa odizolowana jest od źródła ciepła.
Łatwość mycia i utrzymania czystości. Jak zapewnia producent „Grill nie posiada śrub czy innych elementów utrudniających rozkładanie. Zbudowany jest z kilku elementów, a ruszt wraz z misą wewnętrzną możemy umyć w zmywarce. Nagrzany koszyczek odkładamy do ostygnięcia, wysypując wcześniej z niego popiół. Grill będzie wyglądał estetycznie, nie będzie brudził otoczenia i można go trzymać nawet na widoku, w kuchni, w ogródku letnim, czy na werandzie, gdyż wygląda bardzo elegancko i zupełnie nie przypomina zwykłych grilli.”
Na koniec pracy, brudne elementy możemy włożyć do zmywarki!
Grillowany camembert
Znajomi czekali dzisiaj na grillowany ser bree z miodem, żurawiną, posypany papryczką chili i pieprzem z tymiankiem. Jest on idealny dla wszystkich wielbicieli serów! Proste i smaczne danie. Wystarczy ser lekko zawinąć w folię, polać miodem, obłożyć tymiankiem i pokruszonym pieprzem. Grillować przez kilka minut, aż stanie się miękki i ciągnący wewnątrz.
A dla dzieci ich ulubiona kukurydza!
Podsumowanie LotusGrill
LotusGrill jest nowoczesnym, wielofunkcyjnym urządzeniem, które po zastosowaniu kilku dodatków, zmienia się z grilla w wydajny piec, piec do pizzy, grill Barbecue lub Tappenyaki. Trzeba przyznać, że LotusGrill jest ekologicznym, oszczędnym i zdrowym grillem. Uzyskano to dzięki nowatorskiemu rozwiązaniu, dzięki któremu LotusGrill grilluje bez kłębów dymu oraz zapachu palonego oleju ściekające z dania. Efektywna i efektowna zarazem konstrukcja sprawiła, że jest poręczny, lekki i umożliwia zdrowsze grillowanie. Konstrukcja ogranicza ilość niezdrowych związków wydobywających się podczas klasycznego grillowania. LotusGrill pozwala na zdrowsze grillowanie nawet codziennie. Jest ekonomiczny w użytkowaniu, lekki i wygodny. Można używać go na balkonie w bloku, na łodzi, na polanie, na działce, tarasie, podczas letnich i wiosennych wypadów z rodziną za miasto! Dla mnie rewelacja!
A z ciekawości zapytam, co Ty, co przygotujesz na takim grillu?
Opisy cytowane i informacje na temat LotusGrill zamieściłam za wiedzą i zgodą sklepu MocGrilla.pl
Patryk napisał
Krótko i na temat, jak słyszę grill to od razu myślę o udkach kurczaka z sałatką z grillowanych warzyw i oczywiście pieczone ziemniaczki w łupince to jest moje ulubione danie z grilla do tego oczywiście dochodzą jeszcze sosy które osobiście sam przyżadzam. Czasami próbuję przyżądzić polędwiczki w sosie miodowo-balsamicznym,ale trudno jest to idealnie wykonać na ogrodowym grillu. Na deser przygotowałbym pieczone banany z miodem i orzechami włoskimi to danie aż się prosi żeby przynajmniej raz w roku je przygotować.A bym zapomniał ze względu na to, że mam przyjaciółkę która jest wegetarianką to nie może zabraknąć wegetariańskiego dania przygotowanego na tym cudownym grillu i tutaj mam dwa pomysły albo warzywne szaszłyki albo to co uwielbia najbardziej czyli tofu do tego dodałbym na deser grillowane jabłka nadziewane rabarberem i żurawiną. Dania wydają się być skomplikowane w przygotowaniu jednakże przygotowuje się je szybko i łatwo a efekt jaki otrzymamy jest naprawdę niesamowity, każdy kto spróbuje takiego przysmaku napewno długo i nim nie zapomni i poprosi o dokładkę.
Kinga napisał
Tej wiosny na ruszcie z pewnością wyląduje halloumi, nadziewane kozim serem pomidory i grzanki dla dwuletniego Janka. Nasz syn jest jeszcze za młody, by wybrać się w daleką podróż, więc tego lata jedynie siądziemy w ogrodzie i, jedząc owczy ser, grzanki i pomidory z działki, będziemy pili chłodne białe wino i wyobrażali sobie, że jesteśmy w Grecji.
Karolina Gasińska-Czepukojć napisał
Swieże i aromatyczne sardynki kupione wprost z rybackiego kutra.
Karolina Gasińska-Czepukojć napisał
Ania napisał
Taki grill byłby wybawieniem, ponieważ do połowy czerwca jestem uziemiona w domu. Dzięki LotusGrill mogłabym zorganizować majówkę u siebie w domu!
Z moimi radami i przepisami, mąż przygotowałby karkówkę i białe kiełbaski w marynacie oraz łososia. Do tego ananas z grilla, warzywa (bakłażan, pieczarki, papryka, cebula, ziemniaki). Następnie dostałby instrukcję na sałatę z roszponką, pomidorem i sosem musztardowym, plus masło czosnkowe.
Na deser grillowane banany zawinięte w naleśnika i z powrotem dałby je na grilla, do czasu zarumienienia z obydwu stron. Efekt końcowy, to naleśniki z bananami polane cieniutko roztopioną czekoladą, z domową bitą śmietaną oraz gałką lodów waniliowych.
Chyba się zapędziłam. Jednak nie ukrywam, że z takim grillem w mojej sytuacji byłoby co świętować ;)
Marta napisał
Nie jem mięsa, ale to zupełnie nie wyklucza grillowania, którego jestem ogromną fanką. Grilluję praktycznie od kiedy pogoda pozwala i nie marzną palce :) Możliwość grillowania z LotusGrill w domu jest więc wręcz idealną opcją dla mnie! Nie grilluję mięsa, ale grilluję praktycznie wszystkie warzywa, wegetariańskie szaszłyki, sery pleśniowe z domowymi powidłami wiśniowymi z ogródka… <3 Myślę jednak, że w tym roku prym będą wiodły grillowane banany ze zdrowszą wersją czekolady, po prostu magia! Robi się je super szybko i łatwo. Wystarczy na grillu położyć banany w skórce na około 10 minut. Pamiętamy, żeby wcześniej rozciąć w jednym miejscu skórkę wzdłuż bananów, dzięki czemu pod wpływem ciepła powstaną kieszonki, do których na ostatnie 2 minuty pieczenia nakładamy naszą czekoladę. Do jej wykonania potrzebne będą:
Blender
awokado
dwie łyżki kakao
laska wanilii
dwie łyżki śmietanki kremówki
odrobina stewii
Całe, obrane awokado, kakao, nasionka z wanilii, śmietankę i stewię wrzucamy do blendera i miksujemy. Uzyskujemy w ten sposób genialną czekoladę bez wyrzutów sumienia, która w połączeniu z grillowanymi bananami smakuje OBŁĘDNIE!!! :)
Marta
Kubuś napisał
A może by tak pizzę zamiast pospolitej i tłustej karkówki czy kiełbasy?
Bardzo spodobał mi się twój przepis na pizzę z grilla także jestem przekonany, że każde spotkanie czy to na ogródku w altance, czy to na dachu akademika ( to akurat ja i moim przyjaciele ) z dodatkiem tego przepysznego dania będzie równało się cudownie spędzonym chwilom :D
monika b. napisał
dziki ojciec, dzika matka
dzikich dzieci też gromadka
w lesie albo i na łące
znajdą skarby wnet pachnące
kłącza, bulwy, liście, kwiaty
repertuar to bogaty,
wnet sprószone lekko solą
ich apetyt zadowolą.
syn najstarszy ma krzesiwo
jak wirtuoz go używa,
płonie ogień, żar przypieka
już na grilla każdy czeka
na ziemniaczki z kurdybankiem,
topinambur z majerankiem,
bakłażany, daję słowo,
z grubą solą pokrzywową.
a do tego z chleba grzanki,
kwas chlebowy – ze dwa dzbanki
fajne życie w lesie ma
ta rodzinka na sto dwa :)
ALICJA napisał
W tym sezonie na grillu przygotuję Łososia Grillowanego z czarną porzeczką.
1. Czarną porzeczkę dokładnie opłucz, wymieszaj z cukrem (2 łyżeczki) i odstaw na pół godziny, w międzyczasie możesz rozgnieść porzeczki widelcem. Łososia włóż do miski z sokiem pomarańczowym skórką do góry, delikatnie dociśnij palcami i odstaw na pół godziny.
2. Czarną porzeczkę wymieszaj z posiekaną miętą. Podziel na 2 części, jedną część włóż do rondelka, dodaj miód i resztę składników: ocet winny, czarny pieprz, pieprz cayenne. Dopraw niewielką ilością soli, gotuj przez około 5-7 minut, do czasu aż sos trochę zgęstnieje.
3. Łososia wyjmij z marynaty i osusz papierowym ręcznikiem. Dopraw solą i natrzyj skórką pomarańczową i pieprzem cayenne.
4. Rozpal grill ogrodowy i połóż na rozgrzanym grillu skórką do dołu. Piecz aż skórka będzie chrupiąca, a mięso wysmażone do około 1/3 wysokości filetu. Wówczas przewróć filety na drugą stronę i grilluj jeszcze przez około 2-3 minuty lub do czasu, aż mięso nie będzie już surowe.
5. Zdejmij z grilla i odłóż na deskę, pokrój na porcje. Pycha to mój konik jeżeli chodzi o grillowanie.
Angelika napisał
Razem z narzeczonym chcemy zrobić „formę” na nasze wesele w przyszłym roku. Potrawy z grilla mają nieziemski smak – warzywka, delikatne piersi z kurczaka, nawet można świetnie przygotować przyprawiony ryż na folii do pieczenia! Może to brzmi zaskakująco, ale ryż nie zawsze musi być gotowany. ;) To urządzenie wraz z książką obudziłoby we mnie zdrową Panią Domu i z chęcią przygotowywałabym zdrowsze jedzenie niż standardowe schabowe na tłuszczu. (Chociaż nawiasem mówiąc, na takim cudeńku nie pożałowałabym sobie pieczonych ziemniaczków z masełkiem w folii! Wspaniałe wspomnienie dzieciństwa i ziemniaczków zakopanych w żarze ogniska! Pycha!)