MAKARON Z PIECZONYM KALAFIOREM
Wypas nad wypasu czyli makaron z pieczonym kalafiorem, chili, jogurtem, czosnkiem i sezamem. Ja wiem, że makaron z pieczonym kalafiorem można przygotować na wiele sposobów. Taki klasyczny z czosnkiem, oliwą i parmezanem. Albo w wersji z sezamowym sosem z tahini. Z natką pietruszki, z wędzoną papryką, z keczupem, z przyprawami do grilla. Jej, za każdym razem może wyjść inaczej, wyglądać inaczej, a także zupełnie inaczej smakować. To kolejny raz, gdy zachwycam się możliwościami kuchni, gotowania i komponowania. Tym, że za każdym razem możecie zjeść coś innego! Powiem wam, że makaron z pieczonym kalafiorem, ryż z pieczonym kalafiorem albo jakaś kasza jest fajnym posiłkiem obiadowym, kolacyjnym ale także do lunchboxa. W końcu, kto nie lubi pysznie zjeść? Mogę jeszcze dodać, że o ile makaron z pieczonym kalafiorem jest daniem wegańskim lub wegetariańskim, to dodatek do niego odrobiny wędzonego, takiego podsmażonego w kosteczkę boczku też jest dobrym pomysłem dla osób jedzących produkty mięsne. Tym razem postawiłam na prostotę aromatyczny sos i w sumie jedna formę do pieczenia i garnek do ugotowania makaronu. Oczywiście, makaron też może być dowolny. Jeśli wybierzecie taki z ciecierzycy czy soczewicy, to znacznie podniesiecie ilość białka w tym daniu. Pszenny zwiększy zawartość węglowodanów a taki z konjaku będzie po prostu stanowił wypełniacz bez specjalnych kalorii. Tak więc, dla każdego coś dobrego a makaron z pieczonym kalafiorem zawsze można doprawić pod swój gust i upodobania smakowe.
MAKARON Z PIECZONYM KALAFIOREM
MAKARON Z PIECZONYM KALAFIOREM – składniki:
- 1 kalafior
- 1 cebula
- 1 chili
- 5 ząbków czosnku
- kawałek imbiru (opcja)
- 300 ml jogurtu naturalnego (może być sojowy lub kokosowy)
- 2-3 łyżki prażonego sezamu
- 2-3 łyżki pasty tahini
- 2-3 łyżki oleju
- sól i pieprz
- natka pietruszki
- 500 g makaronu pszennego, bezglutenowego lub innego
MAKARON Z PIECZONYM KALAFIOREM – przepis:
- Kalafiora dzielę na różyczki, zazwyczaj kroję je jeszcze drobniej, tak na 1,5 cm kostkę. Mieszam z obrana i pokrojona w kostkę cebulą i oliwią, dokładnie obtaczając wszystkie różyczki. Układam na blasze i w stawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni pod górną grzałkę. Piekę około 20 minut. W połowie pieczenie mieszam.
- Imbir obiera i ścieram na tarce.
- Czosnek obieram i przepuszczam przez praskę.
- Papryczkę kroję w plasterki a pietruszkę drobno szatkuję.
- W misce mieszam jogurt z pasta tahina, sezamem, chili, czosnkiem i natką pietruszki. Doprawiam solą i pieprzem.
- Gotuję makaron w osolonej wodzie odcedzam i zostawiam 1/2 kubka wody z gotowania.
- Gdy wyjmuję kalafior a z piekarnika, przekładam go do miski i mieszam z sosem.
- Łączę wszystko z makaronem, w razie potrzeby dolewam 1/2 szklanki wody z gotującego się makaronu dla rzadszej konsystencji.
- I podaję, makaron z pieczonym kalafiorem na ciepło lub nawet na zimno – dowolnie, chociaż ja wolę na ciepło!
Ania napisał
Bardzo lubię. Płuczę dokładnie pod wodą, a potem gotuję chwilę w bulionie. Potem zależy do jakiego dania podaję, ale chyba najlepszy smażony 🙂
Magda napisał
Moj tata uwielbia konjac, a dla mnie nie do przejscia jego „konsystencja” jakbym dżdżownice jadla 🙈
Magdalena napisał
Całkiem spoko… konjac prawie nie ma kalorii i wegli… Można się przyzwyczaić
Katarzyna napisał
Ja bardzo lubię, zwłaszcza do wszelkich dań azjatyckich itp. Pasuje mi, że nie mięknie jak ryżowy. I wymieszany z hummusem i warzywami w formie sałatki też jest git 🙂
Karolina napisał
Uwielbiam. Nie robię go wg instrukcji tylko najpierw płuczę w gorącej wodzie, potem gotuję kilka minut w osolonej wodzie, a potem znowu przepłukuję bardzo gorącą wodą. Używam do sosów pomidorowych, na bazie śmietany, do pesto i idealnie przejmuje smak potrawy 🙂
Agnieszka napisał
Konjac uwielbiam! to moje nowe odkrycie, ryż konjak jest pyszny!!! tu w towarzystwie tofu
Małghosia napisał
Nadaje się jako zamiennik makaronu ryżowego – do azjatyckich potraw. Swoją drogą są na rynku galaretki z konjacu na słodko, ostatnio dostalam je nawet w Biedronce. Są pyszne!
Aga napisał
Ja uwielbiam ten makaron 🙂 Ale trzeba go dłużej smażyć ze wszystkimi dodatkami to przechodzi ich smakiem 🙂
Anonim napisał
Konjac Nie, jest obrzydliwy w smaku i konsystencji. Niby przejmuje smak potrawy, ale jak dla mnie, mimo wielokrotnego płukania, a nawet moczenia, cały czas wali rybą i plastikiem. Konsystencja gumki do ścierania 😆
Agnieszka napisał
A tu makaron konjak penne z kurczakiem i warzywami